wtorek, 13 września 2011

Kobieta pełna seksapilu?


Przez ostatnie lata lansowana była szczupła sylwetka o charakterystycznych wymiarach 90x60x90, które uważane były za ideał. Tylko niewielki procent kobiet może poszczycić się takimi proporcjami. A co z resztą? Są nie atrakcyjne z powodu swojej tuszy? Co tak naprawdę znaczy być sexy?
Seksowna kobieta to przede wszystkim pewna siebie kobieta, krocząca z podniesioną głową. Ta cecha, to największy afrodyzjak. Seksapil nie polega na odkrywaniu jak największej części ciała i eksponowaniu bielizny. Seksowna kobieta jest skromna, świadomie podkreśla swoje atuty. Trzymając w ręce zdjęcia dwóch kobiet, czy seksowna będzie dziewczyna siedząca ca okrakiem z palcem w buzi i robiąca sprośną minę? Czy dziewczyna ubrana w obcisłą czarną sukienkę,  z lekko zsuniętym ramiączkiem z ramienia, założoną nogą na nogę oraz lekkim uśmiechem?  Pierwsze jest trochę ordynarne, „podane na tacy”. Drugie natomiast emanuje tajemniczością i pragnieniem ujrzenia tego, co jest pod spodem. Większość zapytanych mężczyzn odpowie, że bardziej pociągająca jest kobieta w zmysłowej bieliźnie niż naga. Człowiek z natury jest odkrywcą, lubi zdobywać. Balansowanie na krawędzi zmysłowości, a ordynarności jest trudne i należy robić to umiejętnie.
Z reguły za seksowne uchodzą szczupłe, zgrabne kobiety. Zastanawiać może , czy kobieta, która wcale nie nosi rozmiaru 38 czy 40 może być ponętna i namiętna? Oczywiście, że tak. Prosty przykład Marlin Monroe, która do najszczuplejszych nie należała, a przecież uchodziła za ikonę i stała się symbolem seksu. Pomimo, iż nie nosiła ubrań z rozmiarem 36, to właśnie do niej  pragną upodabniać się inne kobiety. Przyjęło się że kobiety przy kości nie mogą być atrakcyjne i dlatego częstym widokiem są panie ubrane w za duże, workowate spodnie czy bluzy. Jest to zdecydowanie błąd. Ukrywanie figury pod zbędnym materiałem, nie jest dobrym posunięciem, gdyż nadmiar tkaniny dodatkowo niepotrzebnie pogrubia. Istotne jest to jak dana osoba czuje się we własnym ciele. Dziewczyna o proporcjonalnych kształtach, która nosi rozmiar 38, nawet jak będzie miała dobrze dopasowane ubrania, jednak jej mowa ciała będzie przedstawiała osobę niepewną ze zgarbioną sylwetką to czy zostanie uznana za atrakcyjną osobę? Często kobiety porównują się z innymi tłumacząc sobie, że one nigdy takie nie będą, bo z tym trzeba się urodzić. Tylko pozytywne myślenie prowadzi do sukcesu. Zamęczanie się negatywnymi emocjami nie pomoże zdobyć tego co chcemy. W Internecie coraz więcej można znaleźć blogów dziewczyn w rozmiarze „xxl”, które przedstawiają się jako pewne swojej seksualności osoby. Psychiczne podejście do tematu to nie wszystko. Należy zmienić styl ubierania, pozbyć się workowatych ubrań i zaopatrzyć szafę w dopasowane sukienki, żakiety czy spódnice. Nawet te kobiety, które chciałyby być szczupłe i mieścić się w ubrania rozmiaru 38, mogą mieć z tym problem, jeżeli z natury są tęższej budowy. Nie jest to powód do załamywania rąk, duży rozmiar również może być seksowny.
Podobnie szufladkowanie idealnego piękna blond włosów, niebieskich oczu i trzech magicznych cyfr jest błędem. Czy brunetka o falowanych włosach i brązowych oczach nie może być seksowna? Wymiary ani kolory nie mają znaczenia, jeżeli same ze sobą czujemy się dobrze i widzimy w sobie pewność siebie i piękno

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz