
„Mam rozmiar 75 F-G i duże problemy z kupnem stanika. Jestem zrozpaczona!”, „Nie potrafię dopasować odpowiedniegorozmiaru biustonosza. Pomocy!”, „Szukam namiaru naduże staniki, które nie będą robiły efektu „piramidy” i dobrze podtrzymają piersi” – takie głosy można znaleźć na wielu kobiecych forach internetowych. Sporo internautek przyznaje również otwarcie, że nie potrafi odnaleźć się w gąszczu różnorodnych tablic z rozmiarami i szuka bieliźnianego mentora.
Mogłoby się wydawać, że ponieważ kobiety noszą staniki przez większą część doby w ciągu prawie całego życia, ta część garderoby jest dla nich niczym druga skóra i dobierają ją w zasadzie instynktownie, bez większych problemów. Nic bardziej błędnego. Jak pokazują badania, około 80% kobiet nosi zły rozmiar biustonosza. Nie potrafimy dobierać ani właściwego obwodu (bierzemy najczęściej za duży), ani właściwej miseczki (bierzemy zazwyczaj za małą).

Problemem jest jednak nie tylko kobieca niewiedza w temacie doboru stanika, ale także poważne braki w ofercie firm bieliźniarskich, które babski biust próbują sprowadzić do pięciu obwodów i czterech miseczek. Praktyka śmieszna, niestety, wciąż dość często stosowana.
Moda na duży biust i operacje powiększania piersi dają o sobie znać coraz dobitniej. By się o tym przekonać, wystarczy zerknąć na zdjęcia celebrytek pojawiające się w kolorowych gazetach. Szkoda tylko, że producenci bielizny wciąż zdają się za tymi zmianami nie nadążać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz