
Jeszcze kilkanaście lat temu każda kobieta posiadała w szafie kilka miękkich bądź usztywnianych staników i to w zupełności jej wystarczało. Dziś takiego skąpego bieliźnianego wyboru nikt już sobie nie wyobraża. Kobiety decydują się biustonosze o różnych fasonach, w zależności od wielkości piersi, a także okazji i zakładanego na tę okazję stroju.
I tak, w przypadku kostiumów z nieco głębszym dekoltem doskonale sprawdzają siębiustonosze push up. Ładnie eksponują biust nadając mu krągły kształt i podnosząc go do góry. Fason ten jest idealny zwłaszcza dla pań z małymi piersiami, które chciałyby go nieco powiększyć. Zaopatrzone w wewnętrzne poduszeczki czy silikonowe wkładki push up’y potrafią powiększyć kobiece skarby o rozmiar, a czasem nawet i dwa.

Modele półusztywniane lub miękkie z fiszbinami i na nieco szerszych ramiączkach to idealne biustonosze na duży biust. Stanik usztywniany wymodeluje piersi we wszystkich rozmiarach, z kolei bezszwowy idealnie sprawdzi się pod obcisłe, gładkie topy. W przypadku kreacji wieczorowych, które są asymetryczne lub posiadają głębokie wycięcia na plecach sprawę załatwią staniki do zadań specjalnych – z krzyżowym zapięciem, obniżonym mostkiem czy zapinanym na skos ramiączkiem.
Z myślą o miłośniczkach fitness stworzono z kolei biustonosze sportowe, tzw. mini topy, które mają zapewnić maksymalny komfort i podtrzymanie piersi podczas wysiłku fizycznego.
I co zrobić z taką różnorodnością? Kupować i powiększać zasoby i tak mocno przeciążonej już szafy? A może jest jakiś złoty środek i warto się do niego zastosować? Niewątpliwie możnapodejść z rozsądkiem do tego szaleństwa modeli i krojów biustonoszy. Przykład? Bezramiączkowiec nada się do większości sukienek i bluzek z nietypowymi dekoltami (poza tymi z mocno wyciętym dekoltem), a gładki push up nie tylko wyeksponuje piersi, ale też sprawdzi się pod obcisłymi topami.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz